Wideo
Aktualnie czytasz:
4 szokujące wypadki: Rowerzyści vs motocykliści #2 Social
0

Dziś 4 dowody na to, że warto uważać nie tylko na siebie, ale też na innych, przy tym mieć oczy dookoła głowy. Wszyscy popełniamy błędy. W końcu najlepiej jest się uczyć na cudzych, niż na własnych.

1. Pierwszy przykład mnie zmasakrował. To jest po prostu pech. Motocyklistę wyniosło trochę na winklu i w dodatku nie zauważył przed zakrętem, że poboczem poruszają się kolarze. Mamy 3 gleby z czego jedna naprawdę poważna. Rowerzysta przez kilkanaście minut nie był w stanie podnieść się z asfaltu. Popatrzcie co by było, gdyby kierowca roweru nie miał kasku. Walnąłby potylicą centralnie o asfalt. Myślę, że wtedy nie byłoby co zbierać.

2. Jak to jest przejechać obok rowerzysty na odległość gazety? Oto właśnie tak. Tym razem dał pewnej części ciała rowerzysta. Nikomu nic się nie stało. Cyklista powinien zagrać tego dnia w totka.

3. Trzeci przykład jest z tegorocznego Giro D’Italia. Policjant na motocyklu zatrzymał się w baaaardzo nieodpowiednim miejscu. Tym sposobem jeden motocykl doprowadził do poważnej kraksy w której leżało kilkunastu zawodników. Najbardziej ucierpiał Team Sky.

4. Kolejne wideo jest bardziej zabawne, niż szokujące. Rowerzysta tylko delikatnie się oparł o motocykl i… Na szczęście moto jest całe.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią