Wideo
Aktualnie czytasz:
Brak motywacji do uprawiania sportu? W jaki sposób się zmobilizować?
0

Jeśli są chęci to znajdziesz sposób, jeśli ich nie ma – wówczas zawsze znajdziesz wymówkę. Dzisiaj o poszukiwaniu motywacji do regularnego uprawiania sportu oraz o przyczynach jej braku.

Głównym winowajcą oczywiście jest lenistwo. Nie czarujmy się – jeśli nie lubisz sportu i zawsze unikałeś WFu to będzie Tobie niezwykle cieżko. Jednak może jest jakaś dyscyplina sportu, którą lubisz najbardziej? A może po prostu jej jeszcze nie odkryłeś? W końcu nie każdy jest stworzony do biegania czy przesiadywania godzinami na orbitreku. Może kup sobie rower? Albo rolki? A próbowałeś tenisa? Warto w tym przypadku kombinować, wierzę, że coś Ciebie wciągnie na tyle skutecznie, że aktywność fizyczna będzie dla Ciebie czystą przyjemnością a nie koniecznością.

Drugim winowajcą przez którego możesz tracić motywację do regularnego uprawniania sportu jest zbyt ambitny cel. Zazwyczaj postawiony na samym początku i bez konsultacji z innymi. Nie chcę przez to powiedzieć, żę powinieneś korzystać z konsultacji z profesjonalnym trenerem. Może zasięgnij języka wśród znajomych? Wówczas wybiją Tobie z głowy, że na przykład na pierwszym treningu po latach bezczynności możesz przebiec 5 kilometrów, albo przejechać na rowerze 20. Albo, że w tydzień od samego biegania schudniesz 6 kilogramów.

Moim zdaniem wyżej opisane, przesadnie restrykcyjne cele wpływają na ogromne rozczarowanie i mnóstwo niepotrzebnych kontuzji. Znam wiele takich przypadków. Zawsze kończyło się to stwierdzeniem – „…sport nie jest dla mnie. Wczoraj biegałem, a dzisiaj tak mnie bolą kolana i kostki…”. Albo „…i co, tydzień jeździłam na rowerze i nic nie schudłam…”. Jeśli ktoś chce dziś zacząć, a za tydzień wyglądać jak miss to nie dziwi mnie brak dalszych chęci do podjęcia walki o zmianę trybu życia na bardziej aktywny.

Dlatego nim zaczniesz trenować zasięgnij języka u bardziej doświadczonych. To nie jest wstyd. Określ jakie masz cele i pomysły, a mądrzejsza osoba skoryguje Twoje plany. Brak rozczarowań to większa motywacja.

Kolejnym pomysłem jest moim zdaniem zakup zegarka sportowego. Brzmi to banalnie i gadżeciarsko, ale zbieranie tych wszystkich minut, kilometrów i kalorii w jakieś aplikacji niesamowicie motywuje. Zwłaszcza jeśli przy tej okazji masz szansę brania udziału w różnych rywalizacjach.

Na koniec podsunę jeszcze jeden pomysł – znajdź sobie kompana, kogoś na Twoim poziomie i z podobnymi celami. Razem naprawdę będzie raźniej.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią