Zdrowie
Aktualnie czytasz:
Codzienna jazda na rowerze a przetrenowanie: Pamiętaj o regeneracji, dzięki której będziesz szybszy
0

Spora część z nas jeździ na rowerze nie tylko ze względów praktycznych. Dwa kółka to dla wielu trening, praca nad słabościami oraz chęć bycia szybszym i lepszym. Często niestety nasze ambicje powodują odwrotny skutek – spadek formy. Winny jest brak regeneracji.

Regeneracja jest częścią treningu, powtarzał mi mój trener. Im lepsza ona będzie tym lepiej dla naszej formy. Niestety wielu (w tym ja) nie pamięta, bądź nie chce pamiętać o odpoczynku. Winowajcą jest nasza głowa i ambicje w niej zawarte. Chcemy osiągnąć efekty jak najszybciej, przejechać w określonym tygodniu jak najwięcej… to pułapka. Musisz się nauczyć czasem odpuszczać.

Powyższe oczywiście dotyczy tych rowerzystów, którzy na rowerze nie jeżdżą rekreacyjnie, a bardziej agresywnie oscylując na granicy 80 czy 100% swoich możliwości przez nawet kilkadziesiąt kilometrów każdego dnia.. O ile dwa czy nawet cztery dni treningowe pod rząd nie będą stanowiły problemu, o tyle po tygodniu codziennych długich i męczących treningów zauważymy, że nasze postępy topnieją. Do tego dołączą także bóle mięśniowo – szkieletowe oraz ogólne złe samopoczucie i zmęczenie. Za to ostatnie odpowiada kortyzol oraz katabolizm.

Planując tydzień treningowy pomyśl o dwóch dniach regeneracji w równych odstępach czasu. Jeden z nich spędź np. na basenie, albo saunie. Małe SPA oczyszcza umysł i ciało. Dodatkowo likwiduje bóle, skurcze i złe samopoczucie.

Drugi z dni regeneracji możesz spędzić na rowerze. Jednak nie bij rekordów. Pomyśl z jakim tempem jechałaby Twoja babcia i zrównaj się z nią nie przekraczając rozgrzewkowego tętna. Pozwiedzaj okolicę, może poszukaj nowych ciekawych szlaków… Przy tej okazji pomyśl o rozciąganiu, podstawowe ćwiczenia możesz wykonać samemu w oparciu o rower.

 

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią