Aktualnie czytasz:
Idziesz na rower? Unikaj kleszczy!
1

Jeżdżąc MTB szczególnie jesteśmy narażeni na złapanie kleszcza. Naturalnie, spotkanie z kleszczem może nas dopaść nie tylko w lesie, ale także w parkach, na łąkach, miejskich skwerkach itd. Wbrew pozorom, ugryzienie przez kleszcza nie jest taką błahą sprawą i warto się zastanowić co zrobić, aby go uniknąć.

Podobno aż 40% kleszczy może być nosicielami groźnych bakterii i wirusów wywołujących boreliozę, odkleszczowe zapalenie mózgu i babeszjozę. Co więc zrobić, aby ryzyko ugryzienia przez kleszcza obniżyć do minimum?

  • Odpowiedni ubiór

Kleszcze są miłośnikami ciepłych i wilgotnych miejsc. Wędrując po naszym ciele, tego właśnie będą szukały. Dlatego tak pomocne będzie założenie długich spodni oraz przewiewnej koszulki z długimi rękawami. Istotną kwestią będzie także nakrycie głowy, chociaż w przypadku jazdy na rowerze ten problem przynajmniej częściowo rozwiążemy ubierając kask (obowiązkowo!). Pamiętaj, że pachwiny, pachy, skóra głowy pod włosami oraz zgięcia kolan to szczególnie upodobane przez kleszcze miejsca.

  • Środki ochronne

Dodatkową ochroną będzie zastosowanie preparatów odstraszających na skórę oraz zewnętrzną stronę ubrań. Pamiętaj, – nakładając krem z filtrem, najpierw zaaplikuj krem ochronny UV, a dopiero później środek przeciwkleszczowy

  • Sprawdzaj się dokładnie

Po powrocie do domu, hotelu, pensjonatu itd. KONIECZNIE dokładnie sprawdź całe swoje ciało. Pamiętaj, że kleszcze są bardzo małe – nawet niewielka, ciemna plamka na ciele, która nie zwróci od razu Twojej uwagi może okazać się „przytulonym” kleszczem 😉 Zwróć szczególną uwagę na zaczerwienienia i inne podejrzane plamy i rumienie. Zaraz po powrocie weź koniecznie prysznic – jeżeli kleszcz nie wbił się jeszcze w ciało, jest szansa, że woda go wypłuka.

Jest także możliwość zaszczepienia się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, które należy do powikłań po ugryzieniu kleszcza. Jeżeli należysz do osób o podwyższonych ryzyku zakażenia, być może warto, abyś rozważył takie szczepienie.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Gosia
    29 kwietnia 2018 at 15:14

    Z tymi długimi nogawkami.. To mam wrażenie, że to nie działa;) Jak na razie raz w życiu miałam kleszcza, a nawet 2 na jednej nodze, z jednej wycieczki. Miałam długie rowerowe legginsy, wysokie skarpetki i wysokie buty, bo było jeszcze dosc zimno. I znalazły droge do mojej łydki, oba :/
    Chyba wole jednak krótkie leginsy, przynajmniej można co jakis czas patrzec na bieżąco czy cos nie chodzi po mnie lub juz nie wlazło, na ciele lepiej widać niż na czarnych długich leginsach…