Wideo
Aktualnie czytasz:
Jazda rowerem po jednym piwie lub lampce wina: Czy stracisz prawo jazdy? A może tylko zapłacisz mandat?
0

Dziś po przysłowiowym browarze nikt nie zamknie Ciebie do więzienie i nie zabierze prawa jazdy. Przepisy uległy zmianie. To nie oznacza jednak, że teraz można beztrosko jeździć na rowerze po butelce czystej…

Co dzisiaj mówią przepisy? Co grozi za jazdę na rowerze po alkoholu:

Jeśli zostaniesz zatrzymany na rowerze w stanie po użyciu alkoholu (do 0.2 promila) grozi Tobie tylko mandat w kwocie 200-500 PLN.

Z kolei za jazdę pod wpływem (0.5 promila) otrzymamy grzywnę w wysokości 500 PLN.

Bez względu na zawartość alkoholu w organizmie policjant może uznać, że przyczyniliście się do zagrożenia w ruchu, wówczas sprawa zostanie skierowana do sądu. Ten może wymierzyć karę w wysokości do 5000 PLN, dodatkowo areszt do 14 dni oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Przepisy przepisami, a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem.

Nikogo nie zachęcam do jazdy rowerem po pijaku. Jednak, jeśli wiesz, że po jednym piwie nie stwarzasz niebezpieczeństwa dla siebie i innych to nie musisz się obawiać. Jeśli byłeś na obiedzie w restauracji czy na grillu i wypiłeś lampkę wina, wówczas nie ma powodu do zmartwień. Jednak we wszystkim niezbędny jest umiar. Rozmawiamy o niewielkich ilościach alkoholu, które obiektywnie nie wpływają na zdolności motoryczne. Jednak niech liberalizacja przepisów nie będzie dla Ciebie usprawiedliwieniem do jazdy po pół litra czystej. Wówczas nie powinieneś się bać wysokości mandatu. Powinieneś się bać o własne życie, bo w takim stanie najwięcej krzywdy możesz wyświadczyć samemu sobie.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią