Wideo
Aktualnie czytasz:
Koła aluminiowe czy karbonowe? Opona czy szytka? Ile zyskujesz?
0

Cześć, tutaj Leszek, witajcie w Rowery Jednoślad.pl. Dużo w środowisku takim szosowo-rowerowym jest różnego rodzaju konfliktów.

Sportowcy trenujący kontra ci którzy jeżdżą rekreacyjnie. Wyznawcy karbonu kontra aluminium. Zwolennicy gadżetów vs ci którzy nie zabierają ze sobą niczego. Ludzie w kaskach i ci bez kasków.

I wreszcie ci, którzy uważają, że koła powinny być karbonowe z wysokim stożkiem kontra ci, którzy mówią, że powinno być to aluminium i to z niskim stożkiem, bo i tak jako amatorzy nie wyczujemy zalet z korzystania z takich kół. Zwłaszcza takich wyposażonych w naklejaną szytkę.

Dlaczego posiadam koła, które są oparta na tej technologii? Czy chodzi o to, że chcę być szybszy? W sumie to nie. Mam dwa komplety kół, z czego drugi musiałem kupić niedawno w skutek tego pierwszego. W zaprzyjaźnionym sklepie kupiłem koła potestowe, 40% tańsze. Minus był tylko taki, że nie mogłem wybrać kół wyposażonych w clincher, w grę wchodziła tylko szytka. Pomyślałem, żę przeboleję ten fakt. Ostatnio nawet zalewałem szytkę mlekiem i udało się. Przyznam szczerze, że udało się na tyle, że nie musiałem jej kolejny raz wymieniać. 

W każdym razie: karbonowe kontra aluminiowe koło. Wady i zalety, czy warto dopłacać sporo do karbonu? 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%