Zdrowie
Aktualnie czytasz:
Najlepszy sposób na jesienną chandrę? ROWER!
0

Pogoda z dnia na dzień przeskoczyła nam o jedną porę roku no i po wczorajszym lecie mamy dzisiejszą jesień. Deszcz i 14°C nie zachęca do wyjścia na zewnątrz. Do tego kiepski nastrój i jesienna depresja… Znacie to? Mamy na to pewien sposób.

Najlepszym rozwiązaniem kiepskiego nastroju i braku chęci do wyjścia na zewnątrz jest.. wyjście na zewnątrz. Wskakuj w ciepłe ubranie i idź na rower – już po 10 minutach będziesz się cieszyć, że to zrobiłeś/zrobiłaś.

Dlaczego?

Ponieważ podczas jazdy na rowerze, jak i innych rodzajów wysiłku fizycznego w naszym organizmie zostają wydzielane endorfiny – cudowne hormony szczęścia, które przydadzą się każdemu z nas. Te same, które wytwarza nasz organizm podczas jedzenia czekolady. Mając jednak do wyboru tabliczkę czekolady a rower warto wybrać to drugie. Rower nie dość, że nie dokłada nam dodatkowych kalorii to jeszcze pomoże co nieco ich spalić.

Duża dawka endorfin to świetny sposób na pokonanie jesiennej chandry. Te małe hormony szczęscia polepszają nasze samopoczucie i zadowolenie z siebie, a nawet są w stanie wywołać stany euforii. Dodatkowo, działanie endorfin porównuje się do środków przeciwbólowych, ponieważ tłumią uczucie drętwienia i bólu. Poziom endorfin w organizmie jest kwestią indywidualną i zależną od wielu kwestii. Udowodniono jednak, że osoby z wysokim poziomem tych hormonów rzadziej popadają w depresje i złe stany emocjonalne. Wiedzieliście, że ćwiczenia są bezpiecznym uzupełnieniem innych terapii, takich jak farmakologiczne leczenie depresji? Co więcej, endorfiny działają na nas jak narkotyk i uzależniają!

Właśnie dlatego już po kilku treningach na rowerze chcesz więcej i więcej…

Nie daj się więc pogodzie i wskakuj na rower! Wyprzedź swoją jesienną depresję jeszcze zanim się pojawi. W końcu lepiej zapobiegać niż leczyć, a jak już zapobiegać to tylko endorfinami 😉

 

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%