Aktualnie czytasz:
Objawy zużytego łańcucha rowerowego. Co ile należy go wymienić? Czym to grozi?
1

Łańcuch jest „najsłabszym” ogniwem całego układu napędowego każdego roweru z biegami. Wiele osób sobie nie zdaje z tego sprawy, ale należy okresowo go wymieniać. W przeciwnym razie możesz sporo stracić.

Dlaczego łańcuch się zużywa?

Bo ciężko pracuje. Przekazuje energię z naszych mięśni na tylne koło. Z czasem zmienia swoją długość – wyciąga się, a poszczególne ogniwa zużywają na skutek tarcia. To powolny proces, dlatego nie zauważamy pewnych objawów z dnia na dzień. Chyba, że wiemy na co zwracać uwagę.

Co ile należy wymieniać łańcuch w rowerze?

Jeden z typowych przymiarów. Jeśli jego ramiona położą się na łańcuchu, wówczas konieczna jest jego jak najszybsza wymiana na nowy.

Jeden z typowych przymiarów. Jeśli jego ramiona położą się na łańcuchu, wówczas konieczna jest jego jak najszybsza wymiana na nowy.

Tutaj nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Mnóstwo zależy od sposobu eksploatacji. Jak często go smarowałeś, czy jeździsz po asfaltach, a może w terenie? Po płaskim czy niemal wyłącznie na podjazdach? Wreszcie ile masz mocy w nogach? Jaki posiadasz rower? Często podróżujesz w deszczu?

Dlatego jedni wymieniają łańcuch co 2 000 km, a drudzy co 6 000 km. Najlepiej na bieżąco weryfikować stan zużycia co 500 – 1000 km. Jak? Poprzez pomiar jego wyciągnięcia. Za dosłownie kilkanaście złotych można kupić odpowiedni przymiar lub suwmiarkę. Ten prosty przyrząd przyda się nie raz i pomoże zaoszczędzić sporo pieniędzy w przyszłości.

Czym grozi jazda ze zużytym łańcuchem.

Wbrew pozorom nie chodzi o to, że się zerwie. Oczywiście też jest taka możliwość, jednak nim do tego dojdzie, wyciągnięty łańcuch zniszczy wszystkie pozostałe elementy napędu. Przez to do wymiany będą także przednie zębatki korby, tylna kaseta, a nawet kółka napinacza. Koszty przekroczą znacznie cenę nowego łańcucha, który i tak będzie trzeba w końcu wymienić.

Osobiście wychodzę z założenia, że im wyższa grupa osprzętu, tym częściej opłaca się wymieniać łańcuch. Ja ze swoim poprzednim pożegnałem się po 4 500 km. Przymiar pokazywał, że teoretycznie jeszcze powinien przejechać kolejny tysiąc, jednak wolę nie ryzykować. Dlaczego?

Przykładowo do szosowej grupy Shimano Dura Ace kompatybilny łańcuch z górnej półki to wydatek 200 zł. Z kolei kaseta kosztuje 700-800 zł. Zębatki przedniej korby? 1000 zł. Dlatego warto oszczędzać te elementy na które najbardziej destruktywny wpływ ma właśnie wyciągnięty łańcuch, który przez nadmiarowy rozstaw ogniw „ścina” zęby wszystkich komponentów z którymi ma kontakt.

Jakie są objawy zużytego, wyciągniętego łańcucha?

Przede wszystkim napęd zaczyna stopniowo coraz głośniej pracować. Pojawia się też dziwne cykanie, jednak nawet regulacja przerzutki nic nie daje. Czasem możesz mieć wrażenie, że łańcuch przeskakuje po zębatkach. Możesz także zauważyć, że łańcuch leżąc choćby na zębach korby jest w stanie się po nim wyraźnie przesuwać.

To powinno Ciebie skłonić do pomiaru długości rozstawu ogniw łańcucha. Sprawdź w Internecie jaki powinna być wartość referencyjna, a następnie zmierz kilkadziesiąt ogniw suwmiarką. Jeśli ich wymiar jest większy od nominalnego o 0.7% wówczas powinieneś(aś) jak najszybciej wymienić zużyty element. Drugim rozwiązaniem jest wspomniany przeze mnie przymiar. Naprawdę warto zainwestować w niego te kilkadziesiąt złotych, tym bardziej jeśli dużo jeździsz. Oczywistym wyjściem będzie również wizyta w serwisie. Za uśmiech fachowiec w 3 sekundy odpowie na pytanie czy już nastał ten czas.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
22%
Interesujące
78%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • Piotr
    2 października 2017 at 10:01

    Najważniejsze jest odpowiednie zadbanie i użytkowanie napędu. Bez żadnych zmian potrafiłem, na jednym łańcuchu i kasecie, zrobić 15 tys. i dalej wszystko precyzyjnie działało. Pozdrawiam. 🙂

Podziel się opinią