Wideo
Aktualnie czytasz:
Odchudzanie a psychika. Jaki wpływ ma stres i zaburzenia nerwicowe na naszą wagę?
0

Usłyszałem kiedyś – do odchudzania musisz mieć spokojną głowę. To prawda. Samopoczucie i stan psychiki człowieka to często nierozerwalna więź. W depresji tyjemy, przy nerwicy niekontrolowanie tracimy na masie, by potem natrafić na potężny efekt jojo.

Depresja i stres sprzyja otyłości.

Nasza sylwetka to wynik nie tylko umiłowania do niezdrowego odżywiania. Otyłość to także wynik depresji, albo stresu w codziennym życiu. Nasz mózg dopomina się nagrody, jedzenie przynosi ulgę i pośrednio pompuje do naszego krwiobiegu hormony szczęścia. To koło zamknięte. W pewnym momencie sama nadwaga wpływa na pogorszenie samooceny i wpędza nas w jeszcze głębszą depresję. Efekt nie jest ciężki do przewidzenia.

Podobnie zachowujemy się kiedy jesteśmy zestresowani. Mówi się, że od problemów tyjemy, głównie przez zachwianie metabolizmu i wysoką podaż kortyzolu. Też. Jednak jak wielu odreagowuje nerwy poprzez jedzenie? To także łatwy i niestety skuteczny sposób na poprawę samopoczucia. Kiedy mierzymy się z problemami lub depresją ciężko jest nam także o motywację do utrzymania planu treningowego i diety. To jak wyglądamy i ile ważymy schodzi na drugi plan.

Epizody ataków nerwicy i gwałtowna utrata masy.

Ludzie z nerwicą, agorafobią, hipochondrią przeżywają potężny stres. Ataki lęku czy paniki potrafią ciągnąć się tygodniami. Organizm pracuje na najwyższych obrotach i wycieńcza się nie tylko psychicznie, ale także fizycznie. Tętno towarzyszące takim epizodom potrafi być bliskie maksymalnemu. Chory na nerwicę traci apetyt, cierpi często na przewlekłą biegunkę i nudności. Powstaje potężny deficyt kaloryczny. Organizm decyduje się na uruchomienie procesów katabolicznych, co oznacza szybkie spalanie nie tylko tkanki tłuszczowej, ale także mięśniowej. Przy silnych atakach nerwicy można zrzucić nawet 7 kilogramów w tydzień. Dlatego tak ważna jest szybka pomoc psychiatry oraz wsparcie psychologa.

Nerwica, leki i nagły wzrost wagi.

Leki (np. inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny) pomagające zmierzyć się z nerwicą, depresją oraz towarzyszącą bezsennością często odpowiadają za szybkie przybranie masy. Wiele substancji aktywnych wpływa na pogorszenie metabolizmu i zwiększenie łaknienia. Po drugie osoby wcześniej cierpiące na silną nerwicę mogą wreszcie normalnie funkcjonować bez ataków silnego lęku. Powraca apetyt, znikają biegunki oraz zmniejsza się dobowe zapotrzebowanie organizmu na kalorie. Przybranie na masie z jednej strony to dobry znak i świadczy o poprawie kondycji psychicznej. Z drugiej może stanowić pułapkę i prowadzić w następstwie do otyłości.

Ważna wskazówka.

Bez względu na to czy cierpisz na depresję, nerwicę, przewlekły stres pamiętaj o regularnym uprawianiu sportu. Aktywność ma dobroczynny wpływ na naszą psychikę i zwiększa wydzielanie najlepszego antydepresanta – endorfin. Wystarczy 30 minut dziennie.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią