Wideo
Aktualnie czytasz:
Pomiar mocy w trenażerze Tacx Neo VS Stages. Kto kłamie?
0

Zastanawialiście się z którego pomiaru mocy korzystać trenując w domu? Który wynik jest bardziej wiarygodny? Ten z trenażera czy jednostronnego miernika mocy Stages?

7 procent różnicy na korzyść Tacx NEO

Dlaczego trenażer na dystansie 10 kilometrów pokazał 219 W średniej mocy, a Stages jedynie 203 W? Oba pomiary mocy są dokładne, co udowodniono już nie raz. Problem jednak tkwi w tym, że Tacx posiłkuje się łączną mocą przekazywaną bezpośrednio na mechanizm oporowy, z kolei Stages ma odczyt jedynie z jednej nogi, który jest następnie skalowany. Zatem winna okazuje się lewa kończyna, która jest słabsza od prawej.

Jak żyć?

7% nie jest katastrofą, zwłaszcza na amatorskim poziomie. To nie oznacza jednak, że nie powinno się w tym momencie przejść do porządku dziennego. Muszę pracować nad lewą kończyną, która po dawnej kontuzji pozostaje słabsza od prawej nogi.

Nie zmienia to faktu, że pomiar mocy nawet przy dysproporcjach kończyn ma sens. Po pierwsze motywuje do skupienia się na zniwelowaniu różnic siły mięśniowej, po drugie przez cały czas mamy możliwość śledzenia progresu i efektywności każdego treningu. Bez względu na ukształtowanie terenu, masę roweru czy pogodę.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią