Wideo
Aktualnie czytasz:
Porażenie rowerzysty. Dlaczego bolą i drętwieją ręce podczas jazdy?
0

Cześć, tutaj Leszek w Rowery Jednoślad.pl. Bardzo dużo dostaję pytań dotyczących porażenia rowerzysty albo cieśni nadgarstka, które to pojawiają się na skutek jazdy na rowerze w jednej pozycji przez dłuższy czas. 

Opisywałem Wam kiedyś oba zjawiska, ponieważ kiedyś sam doprosiłem się porażenie rowerzysty na skutek jazdy na trenażerze w dosyć mało zoptymalizowanej pozycji. Na skuter tego straciłem czucie w dwóch palcach. Konieczna była wizyta u fizjoterapeuty i neurologa i z czasem udało się przywrócić pełną sprawność tej dłoni. To był znak ostrzegawczy, mówiący o tym, że coś może być nie tak i że rękawiczki rowerowe powinno się stosować często, także na trenażerze. To nie tylko ozdoba i ochrona, to także profilaktyka wszelkiego rodzaju przeróżnych problemów neurologicznych. 

Pierwsza kwestia to rękawiczki, druga to nasza odpowiednia pozycja ułożenia dłoni na kierownicy, trzecia ściśle jest związana z tzw. zespołem cieśni nadgarstka. To znów spowodowane jest przez nienaturalne ułożenie dłoni. Zauważcie, że często nasze nadgarstki są w dziwny sposób powyginane.

Najgorsze co może być to jazda na zupełnie prostych łokciach. Wtedy gdy zajmujemy pozycję aero i łokcie są zgięte pod kątem bliskim 90 stopni wtedy ten problem nie występuje. Nagle się okazuje, że te nadgarstki są ułożone w naturalny sposób i problemu z bólem nie ma. 

Sam popełniam te błędy, wielokrotnie oglądając zapisy moich jazdy czy też moich wyścigów. Często okazuje się, że ułożenie tych dłoni nie jest w pełni optymalne. Pomimo tego, że cały zestaw został ustawiony przez fittera. Jednakże nie jeździ on z nami za każdym razem. 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%