Zdrowie
Aktualnie czytasz:
Spalacze tłuszczu – opinie: Dlaczego nie warto kupować takich suplementów diety?
0

Ze względu na reklamy suplementów diety przestałem słuchać radia i oglądać telewizję. Współczuję jednocześnie tym, którzy ślepo wierzą w magiczne właściwości wszystkich suplementów.

Owszem są niektóre substancje, których działanie zostało udowodnione i faktycznie mogą nazywać się „spalaczami” tłuszczu. To między innymi kofeina, kapsaicyna, albo czerwona/zielona herbata. Jednak nie oszukujmy się – od samego spożywania tych związków (w dawkach niezagrażających zdrowiu) nie schudniesz. To niemożliwe. Znasz kogoś, kto przyjmując takie specyfiki bez wdrożenia planu treningowego i diety znacząco stracił na wadze? Prawdę mówiąc ja nie kojarzę nikogo. Niestety reklamy komunikują nam, że samo przyjmowanie suplementu X czy Y odmieni nasze ciało bez najmniejszego wysiłku. To oczywiste kłamstwo, które utrwala także błędne przekonanie, że sport czy rozważne odżywianie to coś o czym można sobie nie zaprzątać głowy.

Problemy zaczynają się w chwili, kiedy brak efektów skłania nas do zwiększania dawek „spalaczy tłuszczu”. Przedawkowanie choćby kofeiny w pewnym momencie staje się wręcz niebezpieczne. Pojawia się bezsenność, stale przyśpieszony puls, podwyższone ciśnienie, nerwowość, potliwość a nawet ataki paniki. W takiej sytuacji, w wyniku wyczerpania i odwodnienia organizmu faktycznie tracimy na wadze. Jednak jakim kosztem? Nie wspominam także o psychicznym uzależnieniu od tego typu specyfików, z czym na codzień mają do czynienia psychiatrzy i psycholodzy.

Nie wynaleziono skutecznego lekarstwa na odchudzanie, które sprawia, że w mgnieniu oka stracisz 5 czy 10 kilogramów bez wysiłku. Redukcja masy ciała to wysiłek – dosłownie i w przenośni. Dlatego nie próbuj drogi na skróty – przejdź na dietę i zacznij się ruszać.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
50%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
50%

Podziel się opinią