Opinie
Aktualnie czytasz:
Strava Premium będzie po polsku? Jak działa Strava i ile to kosztuje?
0

Strava to świetny przykład specjalistycznej aplikacji, która odniosła ogromny sukces wśród rowerzystów. Ktoś kiedyś powiedział, że Strava jest niczym Facebookiem rowerzystów i sporo ma w tym racji. Platforma ta jednak nie jest bez wad.

Czym jest Strava? To działająca od 2009 roku amerykańska platforma dla sportowców. Dostępna jest poprzez stronę Strava.com, aplikację Android oraz iOS. Współpracuje ona także z ogromną ilością zegarków sportowych, monitorów aktywności czy komputerów rowerowych. Posiada również otwarte API dla zewnętrznych deweloperów, który w oparciu o tę dokumentację mogą tworzyć własne narzędzia czy aplikacje.

Strava obsługuje przede wszystkim aktywności rowerowe, bieganie oraz pływanie. Prócz tego śledzi sporty zimowe (narty, łyżwy itd.), wędrówki, wspinaczki oraz aktywności prowadzone w pomieszczeniach (crossfit, gimnastykę, bieżnię, trenażery…).

Jednakże Strava jest kojarzona głównie z kolarstwem, zwłaszcza szosowym oraz profesjonalnymi zawodnikami, którzy w dużej mierze odpowiadają za sukces oraz „modę na Stravę”. Nie mniej genezą sukcesu w tym zakresie jest przede wszystkim ogromna fukcjonalność. Nie trudno odnieść wrażenia, że funkcje stricte rowerowe są traktowane w Stravie priorytetowo.

Wady Strava

Oczywiście największym problemem dla nas będzie brak obecności języka polskiego. Moim zdaniem nie chodzi nawet o to, że ktoś nie zrozumie co „gada” do niego Strava, a jedynie o sam fakt, że szerokie grono sportowców znad Wisły pozostaje nadal niezauważone. Nie mniej co chwilę słychać plotki o rychłym spolszczeniu Strava, albo pogłoski, że język polski będzie dostępny, jednak tylko dla premium userów. Szczerze wątpię w takie rozwiązanie. Byłoby to bardzo nielogiczne zagranie.

Wada numer dwa to rzecz jasna ceny subskrybcji kont premium. Cennik to 8 dolarów miesięcznie lub 59.99$ rocznie. Drogo i to bardzo. Choć oczywiście darmowe konto też jest bardzo funkcjonalne i niezwykle rozbudowane o dziesiątki interesujących, często unikatowych funkcji. Uważam nawet, że zdecydowanej większości bezpłatna wersja Strava jest w pełni wystarczająca.

Jako punkt trzeci podać należy okresowo małą stabilność platformy. Często zdarza się napotkać na błędy typu 503 co jest związane z przeciążeniem infrastruktury. Szwankuje też często system rankowania w segmentach i potrafi on godzinami aktualizować klasyfikacje.

Wytknąć należy też błędy z zakresu UX (user experience) – w pierwszym odczuciu aplikacja jest mało intuicyjna i przeładowana wieloma funkcjami. Jednak w porównaniu z Garmin Connect jest i tak bardzo dobrze.

Za wadę poczytuję też słabą moderację segmentów. Z jednej strony dobrze, że może je tworzyć każdy. Z drugiej często panuje bałagan i pojawiają się dziesiątki duplikatów, tworzonych przez mniej rozgarniętych.

Zalety platformy Strava

Kolarze przede wszystkim wspomną o segmentach. To nic innego jak wybrane fragmenty popularnych tras, podjazdów, zjazdów czy czasówek na których możemy rywalizować z innymi kolarzami. Może je tworzyć każdy. Każdy też marzy o jednym z trofeów KOM/CR, którego zdobycie daje mnóstwo dumy, satysfakcji i jest jednocześnie ogromną motywacją do dalszego rozwoju kolarskiej formy. Segmenty próbowała do swoich aplikacji wdrożyć także konkurencja, ale niestety z marnym skutkiem. Na tę chwilę w tym zakresie Strava ma monopol.

Najciekawszym rozwiązaniem wdrożonym przez Strava Lab jest Strava Live SegmentsDzięki temu rozwiązaniu wiele kompatybilnych urządzeń może podczas treningu informować Ciebie o zbliżającym się segmencie, czasie w jakim powinieneś go pokonać, aby pobić swój rekord lub zgarnąć KOM/CR. Prezentowane są także wyniki Twoich znajomych. Co najważniejsze – SLS na bieżąco wymienia dane pomiędzy tobą, a serwerem. Niestety ta opcja jest dostępna wyłącznie dla kont Strava Premium.

Drugą zaletą jest niesłychana wręcz popularność Stravy wśród kolarzy wszystkich typów. Czasem mam wrażenie, że na tej platformie są absolutnie wszyscy, którzy są wkręceni w analizowanie każdego treningu.

Zaletą Stravy jest jej maksymalna orientacja na motywację i wyznaczanie celów. Jest tu ogrom narzędzi (zwłaszcza w wersji premium), Kudosy (coś na wzór Like na FB), tablice wyników, podsumowania roczne, tygodniowe, dzienne, cele, opcja śledzenia aktywności innych w naszej okolicy, grupowanie aktywności do formy wirtualnego peletonu, estymacje mocy, Suffer Score… Wszystko! Słowem pokaż mi swój profil, a powiem Ci jakim jesteś kolarzem i jakie błędy popełniasz.

Po za tym platforma jest bardzo otwarta na wymianę danych z innymi, jak choćby Endomondo, Zwift, Tacx, TomTom, Polar, Mio… Kolarze rzecz jasna cieszą się z implementacji z Garminem. Tak naprawdę garminowski Connect został zabity przez Stravę. Ba! Nawet często mówi się o tym, że Garmin planuje wykupić swojego rywala. Byłoby to bardzo ciekawe połączenie. Nie mniej w tym miejscu należy pochwalić, że deweloperzy Stravy wykazują się dużą otwartością z jednej strony w stosunku do konkutencji, z drugiej do zewnętrzych deweloperów oddając publicznie swoje API. To pozwala na wielokierunkowy rozwój platformy.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
40%
Interesujące
60%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią