Aktualnie czytasz:
Stukanie, pukanie, piszczenie w trakcie jazdy na rowerze? Co to może być?
1

Nie ma nic bardziej irytującego jak dziwne dźwięki podczas jazdy na rowerze. Najgorzej jest wtedy, kiedy nie da się ustalić dokładnej lokalizacji problemu. Wreszcie jak wyeliminować stuki i piski?

shutterstock_64326274Piski lub stuki podczas pedałowania

W tym przypadku należy zweryfikować kilka elementów. To mogą być na przykład łożyska naszych pedałów, albo poluzowane gwinty ich łączenia z korbą. Niekiedy skrzeczą pedały SPD, których sprężyny wymagają okresowego wyczyszczenia i nasmarowania. Kolejnym „punktem zapalnym” są zębatki korby. Z czasem mogą poluzować się śruby kominkowe. To powoduje nierównomierne naprężenie koronek i stukanie. Najtrudniejszym do wyeliminowania problemem są łożyska suportu – te też potrafią napsuć sporo krwi. Mogą wymagać konserwacji lub wymiany. Zdarza się to najczęściej w przypadku rowerów eksploatowanych w terenie oraz podczas opadów deszczu. Piszczeć może także sam napęd. Jeśli nie smarowałeś łańcucha to oczywistym jest, że będzie domagać się więcej troski. Po drugie nasmarowany napęd to mniejsze opory i tarcie. Jazda będzie przyjemniejsza i mniej kosztowna.

Dziwne dźwięki podczas stawania na pedałach i większym obciążeniu

Wówczas melodia może płynąć nie tylko z okolic suportu, ale także kół. To może być oznaka zbyt luźnych szprych. Koła tracą swoją sztywność, a podczas dużego obciążenia nadmiernie „pracują”. To determinuje je do wydawania jęków. Dodatkowo w takiej sytuacji można również często zauważyć scentrowanie obręczy. Zawieź koła do serwisu – tam zostaną ponownie napięte wszystkie szprychy. Zrób to szybko, bo w przeciwnym razie może dojść do całkowitego uszkodzenia obręczy.

shutterstock_166349696Rytmiczne stuki z okolic siodełka

Tutaj koniecznie trzeba sprawdzić trzy punkty. Po pierwsze zacisk sztycy – może być niedokręcony, albo połączenie zarosło brudem i korozją. Najlepiej zdemontować cały maszt i przeczyścić. Pamiętaj tylko, aby nie używać w tym przypadku smaru. Ten zmniejsza tarcie i może powodować samoistne obniżenie się siodełka.

W tych rejonach trzeba także sprawdzić jarzemka siodła. Warto sprawdzić czy są prawidłowo dokręcone i czyste. Mogą tutaj także powstawać naprężenia, które da się wyeliminować wyłącznie odkręcając i dokręcając ten element ponownie.

Trzecim elementem, który lubi skrzeczeć jest samo siodło. Zazwyczaj wyrabiają się miejsca łączenia jarzemek z podstawą. Odrobina smaru skutecznie potrafi uciszyć siodło na dłuższy czas.

Strzelanie w okolicy kierownicy roweru

Tutaj mogą powstawać naprężenia pomiędzy mostkiem a kierownicą oraz widelcem. Dobrze jest zdemontować mostek i przeczyścić wszystkie łączenia wraz ze śrubami. Gwinty warto delikatnie nasmarować. Przy tej okazji sprawdź luzy na łożyskach główki ramy. Czy kierownica obraca się płynnie bez zacięć? Warto przyjrzeć się kulkom oraz miseczkom. Czy nie są zbyt wyrobione? Posiadają smar?

Linki, pancerze oraz ślizgacz pod suportem

One także lubią grać nam na nerwach. Przy zmianie biegów coś skrzeczy? Konieczne będzie oczyszczenie linek w pancerzach. Niekiedy za ten stan rzeczy odpowiedzialny jest także plastikowy ślizgacz zamontowany pod rowerem. Problem jest jednak prosty do rozwiązania – wystarczy szmata i kropelka oleju.

Rezonans przy jeździe po nierównościach

W tym przypadku odzywają się linki prowadzone wewnątrz ramy. Niektóre rozwiązania stosowane przez producentów są słabo przemyślane – linki biegną zbyt blisko wewnętrznych ścianek ramy. Niestety znalezienie rozwiązania będzie w tym przypadku trudne. Na wertepach lubią także stukać nasze akcesoria – koszyki na bidon, lampki rowerowe, czy uchwyty na telefon. Czasem pomaga mocniejsze dokręcenie. Niektóre elementy można także uciszyć malutkimi filcowymi podkładkami. Wiem coś o tym.

 

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
63%
Interesujące
25%
heh...
0%
Że co?
13%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze

Podziel się opinią