Opinie
Aktualnie czytasz:
Trenażer jest dla mięczaków: 5 mitów na temat treningu w domu
0

Co chwilę słyszę o tym, że prawdziwa jazda to tylko na zewnątrz, bez względu na mróz, śnieg czy sól na drogach. Mega popularny jest też pogląd, że trenażery łamią ramy karbonowe albo, że pot na pewno zniszczy ci lakier. Oto moja subiektywna lista mitów na temat jazdy na trenażerze.

  1. Jazda na trenażerze jest dla mięczaków. Ci, którzy mają jaja ze stali śmigają nawet przy -20. Ok, podziwiam, ja widocznie nie jestem aż takim twardzielem. Sami decydujmy co jest dla nas lepsze. Ja jestem ciepłolubny i poniżej 5 kresek na plusie odpadam. Wolę trenażer i Zwift w takie dni. Po drugie nie mam czasu na codzienne, wieczorne przygotowania do jazdy. Trenuję 5-6 dni w tygodniu. To oczywiście nie oznacza, że np. jazda w śniegu na rowerze może być fajną rozrywką. Rozrywką. Nie treningiem szosowym.
  2. Wpięcie w trenażer ramy karbonowej na pewno doprowadzi do jej złamania przy ostrym sprincie. Aha. A ile znasz osobiście takich przypadków? Ja na przykład kiedyś słyszałem, że samoloty często się rozbijają. Ten mit najczęściej moim zdaniem jest powielany przez osoby, które nigdy nie posiadały trenażera. Ja może nie mam zbyt dużego nalotu i nie generuję przelotowo 1000 W, jednak przejechałem w domu 2000 km i nic się nie stało.
  3. Sąsiedzi zwariują, bo trenażer jest głośny. Posiadałem różne modele trenażerów – od klasycznego z rolką oporową po direct drive. Sąsiedzi się nie uskarżali. Dlaczego? Zastosowałem solidną izolację podłogi – 2 warstwy maty o dużej gęstości. Po drugie zawsze używałem odpowiedniego ogumienia i unikałem zakupu bardzo tanich trenażerów o nieprawidłowym wyważeniu elementów wirujących.
  4. Pot zniszczy rower. Tak, zniszczy jeśli nie kupisz za 50 zł maty przeciwpotnej. Śruby, np. mostka i kierownicy można także dodatkowo zakonserwować, a jeśli boisz się o lakier, wówczas zastosuj wosk.
  5. Jazda na trenażerze jest nudna. Nie. Jest mnóstwo aplikacji, które skutecznie przenoszą człowieka do wirtualnej rzeczywistości. Po za tym masz możliwość śledzenia i raportowania w treningów tak samo jak w przypadku jazdy na zewnątrz. Warunek jest jeden – wybierając trenażer kup taki, który posiada Bluetooth lub ANT+.

Uważam także, że spora część mitów jest niestety popularyzowana przez ludzi, którzy nigdy nie mieli okazji wypróbować jazdy na trenażerze. Każde rozwiązanie ma swoich przeciwników i zwolenników, dlatego warto słuchać różnych opinii i samodzielnie podjąć decyzję. Moim zdaniem trenażer to świetne urządzenie, dzięki któremu na wiosnę jestem zawsze w lepszej formie, niż na jesieni. Inni będą po zimie budować bazę, tymczasem Ty będziesz u progu kolejnego sezonu już w pełni formy.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
43%
heh...
57%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%