Zdrowie
Aktualnie czytasz:
Trening a przeziębienie: Ćwiczyć czy odpuścić? Jak szybko zwalczyć chorobę?
To warto wiedzieć
0

Zbliża się jesień – idealna pora dla przeziębień. To zaskakuje nas zawsze w najmniej odpowiednim momencie naszego planu treningowego. Co zrobić kiedy zbiera nas choroba a ćwiczyć trzeba?

Bardzo często sami jesteśmy sobie winni. Wysiłek fizyczny jeśli jest nieracjonalnie dawkowany potrafi wpłynąć na spadek odporności organizmu. Do tego także dochodzą niesprzyjające warunki atmosferyczne czy zły ubiór. W pewnym momencie nasze ciało się poddaje. Pojawia się osłabienie, bóle głowy, łamanie w kościach – czujemy, że coś nas zbiera. Co zrobić?

Trening czy łóżko?

Wiele osób mimo pierwszych objawów bagatelizuje złe samopoczucie i mimo wszystko idzie biegać, jeździć na rowerze czy wybiera się na siłownię lub basen. To błąd (mi też zdarza się go popełniać).

Przede wszystkim ze względu na fakt, że często genezą choroby jest przetrenowanie. Spada liczba leukocytów (białych krwinek), organizm jest nadmiernie obciążony stresem treningowym i niedostatecznie zregenerowany. W tym momencie kontakt z patogenem (wirusy, bakterie) niesie większe niż zwykle ryzyko infekcji.

Jeśli w początkowej fazie rozwoju przeziębienia dodatkowo obciążymy organizm wysiłkiem treningowym, wówczas istnieje zdecydowanie większa szansa na rozwój choroby. Jej przebieg prawdopodobnie będzie dłuższy, a nasilenie objawów bardziej zdecydowane.

Stąd każdy lekarz zawsze w takiej sytuacji zaleci nam fizyczny odpoczynek połączony z suplementacją wysokich dawek witaminy C. To nie zabobony i mity. Najlepszym lekiem na przeziębienie jest regeneracja i sen.

Jak stłumić pierwsze objawy przeziębienia aby szybko wrócić do treningu?

Każdy stosuje swoje metody. Te dzielą się na dwa rodzaje – te skuteczne i całkowicie chybione. Moim sposobem jest przede wszystkim regeneracja i spożywanie dużych ilości produktów bogatych w witaminę C oraz posiadających właściwości przeciwzapalne.

Mocno polecam choćby sok z cytryny w połączeniu z imbirem i kurkumą. Jest to piekielny miks, na myśl o którym przechodzą mnie dreszcze. Co ważne – wszystkie te składniki posiadają udowodnione działanie i w pełni naturalne. To cenne połączenie dla ludzi stroniących od leków. Wadą jest ryzyko skutków ubocznych – może okazać się konieczna wizyta w toalecie.

To co pomoże na w stłumieniu choroby w zarodku to także niesteroidowe leki przeciwzapalne, na przykład aspiryna czy ibuprofen.

Regenerację można wspomóc także poprzez kąpiel cieplną – fantastycznie może zadziałać na przykład sauna fińska lub nieco dłuższa wizyta w jacuzzi. Wygrzej się, wypoć i uzupełniaj dużą ilość płynów.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią