Aktualnie czytasz:
Zakaz słuchania muzyki podczas jazdy na rowerze: Wkrótce będzie za to mandat?
11

Poseł PiS Artur Szałabawka apeluje do MSWiA o zaostrzenie przepisów i zakazanie rowerzystom jazdy ze słuchawkami na uszach. Według badań Szałabawki co czwarty cyklista słucha muzyki podczas jazdy.

Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury nie wyklucza podjęcia odpowiednich kroków, które pomogłyby w poprawie bezpieczeństwa. Nie od dziś wiadomo, że słuchawki zdecydowanie podnoszą ryzyko wypadków czy kolizji. Rowerzysta „odcinając się” od dźwięków zewnętrznych jest bardziej narażony na niebezpieczeństwo, poprzez częściowy brak kontroli sytuacji na drodze.

Pomysłowi wtórują kierowcy samochodów, z kolei środowisko rowerzystów jest podzielone, wskazując m.in. na australijskie badania. Ich wynik wskazuje, że słuchanie muzyki o umiarkowanej głośności nie wpływa na zakłócenia percepcji i jest ona lepsza, niż w przypadku kierowców samochodów z włączonym radiem.

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
11%
Interesujące
3%
heh...
2%
Że co?
3%
Grrrr!
71%
Smutne
9%
11 Komentarze
  • Mateusz
    20 lutego 2017 at 13:41

    Grr! Używam prawej słuchawki dousznej i otoczenie słyszę doskonale, a gdzieś tam w tle sobie muzyka gra. I tak głównie jeżdżę po wiejskich drogach. W takim przypadku nie wytrzymałbym jazdy przez 7-11 godzin w ciszy.

  • fff
    20 lutego 2017 at 14:08

    Bezpieczenstwo – wolne zarty. Niech sie wezma za siebie, a nie za rowerzystow. Banda zlodzieji, która nie potrafi uczciwie pracowac, tylko naraz innych ludzi na nowe absurdy.

  • tom
    20 lutego 2017 at 15:19

    ale to jest niezależne czy jedzie samochodem czy rowerem to jest ten sam gatunek ze spienionym mózgiem.

  • Robert
    20 lutego 2017 at 15:50

    Jeżeli nie słyszę to znaczy że też nie będę mógł jeździć na rowerze?

  • Paweł
    23 lutego 2017 at 22:40

    Jadąc po drodze przez miasto, zawsze mam wyjętą lewą słuchawkę by słyszeć samochody (szczególnie ciężarówki). Jednak jaki sens jest w zakazie używania ich np. na ścieżce rowerowej gdzie wystarczy patrzeć przed siebie żeby żaden pieszy nie wszedł w drogę (a takich dróg przybywa w Polsce) lub kiedy jeździ się po bezdrożach gdzie nie ma żywej duszy?

  • Zdjęcie profilowe stevens1957
    26 lutego 2017 at 11:25

    totalna bzdura ,szukanie na siłę problemów , zgadzam się z poprzednikami w 100%.Jeżdżę dużo rowerem i słucham muzyki cały czas mając słuchawkę w prawym uchu.

  • Tomek
    22 maja 2017 at 06:34

    A ja tez slucham muzyki przez sluchachwki tylko gdy zadzwoni telefon to używam również sluchawek pewnie większość rowerzystów a ilu kierowców używa zestawu sluchawkowego podczas jazdy założę sie ze mniej niz rowrzysci ?

  • 22 maja 2017 at 06:47

    A ja również słucham muzyki przez słuchawki ale gdy zadzwoni to również używam tych samych słuchawek a ilu kierowców rozmawawia przez telefon bez słuchawek a ilu

  • blablabla
    22 maja 2017 at 15:38

    A pieszy, czy kierowca samochodu słuchając muzyki to w ogóle się od niczego nie odcina :-). Wprowadzić zakaz sprzedaży słuchawek oraz samochodowych odtwarzaczy i odbiorników radiowych.
    Ostatnio w dużej spółdzielni mieszkaniowej, kazali wszystkim! usunąć wycieraczki sprzed drzwi, bo jedna starsza pani podobno się na jednej z nich w….ła.

  • hahaha
    22 maja 2017 at 15:43

    Artur Szałabawka – po nazwisku widać, że Pan Poseł już dawno odciął się od swojego mózgu ;-).

  • Darek
    23 czerwca 2017 at 09:43

    Witam,

    jestem rowerzystą, niemal cały rok rowerem dojeżdżam do pracy oraz jeżdżę rekreacyjnie. Czasem w ciągu jednego dnia robię ponad 50km tzw, koniecznych (praca, sklep, dentysta, itp.).
    W ruchu miejskim niestety słuchawki w uszach z niczym dobrym mi się nie kojarzą. Osoby te nie słyszą nadjeżdżającego roweru, na ścieżkach rowerowych ciężko je wyminąć, ponieważ jadą w sposób nieprzewidywalny, dodatkowo nie reagują często na dzwonek.
    Nie oszukujmy się, słuchawka w uszach, to element, który nas rozprasza i część uwagi skupiamy na nim, a nie na otoczeniu. Z czasem przy jakimś ciekawszym kawałku możemy się skupić na nim bardziej niż na jeździe.
    To samo jest ze wszystkim, rozumowani przez komórkę również w samochodzie itp. Słuchawki na uszach zdecydowanie izolują od otoczenia i ograniczają część naszej percepcji-jeszcze raz zaznaczam, piszę to na podst. codziennych obserwacji i sytuacji na ścieżkach rowerowych. Niestety b. często słuchawki mają dodatkowo osoby, które nie za dobrze już czują się widząc po ich stylu jazdy jadąc na rowerze. Tacy są już zupełnie nieprzewidywalni.
    Na koniec dodam, że jak jadę, to nie mam niczym zatkanych uszów nie rozmawiam wtedy przez telefon, nie oglądam jednym okiem przypiętego do kierownicy tel. i sam jeszcze nie wiem, jakie podobne przykłady można by tutaj przytoczyć. Jeżeli jadę rowerem to staram się go oraz otoczenie kontrolować w całości oraz wszystkimi dostępnymi zmysłami-wszak nie chodzi tutaj tylko o bezpieczeństwo moje ale również innych uczestników ruchu.

Podziel się opinią