Wideo
Aktualnie czytasz:
Jaki pierwszy rower szosowy kupić? Jaki rower kupić, kiedy ma się nadwagę? Karbon czy Aluminium?
0

Cześć, tutaj Leszek, witajcie w Rowery Jednoślad.pl. Dzisiaj jeden rower cztery razy droższy od drugiego. Full carbon vs aluminium wsparte kompozytowym widelcem. Rower za 4000 zł vs rower za 20 000 zł. I to wszystko w kontekście początkującego zawodnika – co lepiej wybrać?

Oczywiście, kwestia nr 1 to pieniądze. Jeśli kogoś stać to może, nawet ważąc 120 kg, kupić sobie rower szosowy za kilkanaście tysięcy złotych. Dzisiejsza technologia pozwala, żeby taki ciężki zawodnik podróżował na karbonowym rowerze w sposób w pełni bezpieczny, coś zresztą o tym wiem. 

Jest oczywiście taki pogląd w środowisku kolarskim, że nie przystoi osobie z nadwagą posiadanie drogiego roweru. To ja zadam takie pytanie: czy Porsche Panamera Turbo S jest zarezerwowane tylko dla osób posiadających licencje kierowcy wyścigowego? 

Moim zdaniem to jego sprawa. Jeśli kogoś stać i ktoś chce mieć rower za 40-parę tysięcy złotych to jego sprawa. 

Tylko, że patrząc na całość nieco bardziej pragmatycznie, dobrze jest jeśli pierwsza szosa jest „nieco bardziej toporna”. Mówiąc „toporna” mam na myśli rower właśnie w okolicach 4000 zł do lekkiego tuningu. 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%