Wideo
Aktualnie czytasz:
Popatrz jaki grubas na czele peletonu!
0

Cześć, tutaj Leszek. Dojeżdżam właśnie do pracy, za moimi plecami całe rowerowe barachło. Często zdarza mi się bezpośrednio przed albo po robocie jechać na rowerową ustawkę.

Ustawki są rewelacyjne – mega je polecam jeśli chodzi o ćwiczenie techniki jazdy w peletonie, ale także jeśli chodzi o możliwość równania do lepszych od siebie. A że jestem słaby to właśnie każda ustawka jest nieco ponad moim poziomem, więc muszę się spinać.

Dzisiaj nie o tym, chociaż mówiąc o staraniach i ambicjach nie sposób pominąć zagadnienia związane z naszym wyglądem. Wychodzę z złożenia, że nie każdy musi mieć idealną sylwetkę. Wiem coś na ten temat. Jak zacząłem interesować się sportem 5-6 lat temu ważyłem 130 kg. Żeby dojść do aktualnego poziomu, 79 kg przy 184 cm wzrostu, trochę mi to zajęło. I była to naprawdę ogromna walka. Ze samym sobą i ze wszystkimi innymi przeciwieństwami losu, można nawet powiedzieć, że z całym światem.

Jeżeli człowiek chce to zazwyczaj się udaje, chyba że są jakieś inne przyczyny tego tycia niż tylko nawyki żywieniowe. I to jest właśnie to co chciałem wam dzisiaj podkreślić patrząc na ilość pogardy jaka wylewa się na ludzi którzy zaczynają. 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
60%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
20%
Grrrr!
0%
Smutne
20%