Aktualnie czytasz:
Alkohol na diecie – dlaczego warto z niego zrezygnować?
0

Od poniedziałku do piątku wylewasz z siebie siódme poty, pilnujesz diety i liczysz kalorie, jednak kiedy przychodzi weekend robisz sobie „cheat day” i ładujesz w siebie drinki? Myślisz, że po całym tygodniu Ci „się należy”? Jeśli tak, popełniasz duży błąd. Nie bez powodu większość diet odchudzających zabrania picia alkoholu. Ewentualnym wyjątkiem jest wypita od czasu do czasu lampka czerwonego wytrawnego wina. Dlaczego?

Alkohol zawiera bardzo dużo pustych (bez wartości odżywczych) kalorii.  Ponadto, jest źródłem niepożądanych podczas diety odchudzającej cukrów prostych. Jednak nie tylko kalorie i cukry są tutaj problemem.  Napoje procentowe zaburzają prawidłowy metabolizm. Dzieje się tak ponieważ nasz organizm postrzega alkohol jako niepotrzebne, groźne dla organizmu toksyny. Po wypiciu alkoholu wątroba wstrzymuje trawienie pozostałych substancji i skupia swoją uwagę na tych dostarczanych w napojach procentowych. Traktuje alkohol priorytetowo, dlatego wszystko inne co zjemy  podczas picia alkoholu (niedługo przed/niedługo po) zostaje odłożone  w naszym ciele w postaci tkanki tłuszczowej.

No i jeszcze jeden istotny fakt, z którym zgodzi się każdy z nas – po suto zakrapianej imprezie włącza się nam niezłe „gastro”. Krótko mówiąc: zjadamy takie ilości jedzenia, których normalnie nie bylibyśmy w stanie pochłonąć. Niestety, alkohol wzmacnia uczucie głodu. Powodem tego są węglowodany proste, które potęgują nasz apetyt.

Jeżeli więc zależy Ci na sprawnej utracie wagi i zgrabnej sylwetce zrezygnuj lub przynajmniej ogranicz do minimum ilość wypijanego alkoholu. Niestety, ale dieta od poniedziałku do piątku i alkoholowy weekend nie dadzą pożądanych  efektów.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
20%
Interesujące
60%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
20%
Smutne
0%