Aktualnie czytasz:
Co to jest kadencja? Jak jeździć na rowerze z odpowiednią kadencją?
0

Zdecydowana większość rowerzystów jeździ z nieprawidłową kadencją. To głównie ze względu na błędne przyzwyczajenia. Ich zmiana nie jest łatwa, ale – daję słowo – praca nad kadencją da wiele pozytywnych efektów.

Czym w ogóle jest ta cholerna kadencja?

To nic innego jak prędkość pedałowania wyrażona w ilości pełnych obrotów korbą na minutę. Policz ilość naciśnięć pedałów w trakcie 60 sekund i podziel na dwa. Oto Twoja kadencja.

Patrząc na choćby wyścigi kolarskie możecie zauważyć, że profesjonalni zawodnicy przez cały czas pedałują z taką samą, dużą prędkością bez względu na tempo jazdy. Wiele osób zadaje sobie wówczas pytanie – po co oni marnują tyle siły na tak szybkie pedałowanie. Mogą przecież użyć cięższego przełożenia i mniej się męczyć.

Ta teza jest powszechna wśród amatorów, ale też niestety błędna. Jazda z wysoką kadencją jest mniej męcząca dla każdej wytrenowanej osoby. Wysiłek wówczas staje się bardziej aerobowy, niż siłowy. Mniej obciążamy mięśnie i stawy, a bardziej angażujemy układ wydolnościowy.

Jeżdżę na ciężkich biegach i pedałuje wolno, bo jestem silny!

Większość osób tak uważa. Tylko dlaczego profesjonaliści nie podzielają tej tezy? Może dlatego, bo są słabi? Kolarze startujący choćby w World Tourach UCI nie wygrywają wyścigów mięśniami a wydolnością.

Mity dotyczące kadencji rodzą się głównie za sprawą naszej błędnej techniki pedałowania. Wystarczy prosty eksperyment. Załóżmy, że przez całe życie jeździsz na kadencji 70 RPM. Teraz spróbuj przez 20 kolejnych minut utrzymywać prędkość pedałowania na poziomie 100. Założę się, że doskonała większość ludzi powie – to bez sensu – bardziej się męczę, nogi same się bronią przed tak niskim oporem na pedałach. Nic w tym dziwnego. Aby przestawić się na wyższą kadencję potrzeba sporo treningów i samozaparcia. Przyda się też czujnik obrotów korbą. Jednak nie należy to drogich. Markowy kosztuje około 200 zł.

Posiadając wskazania bieżącej i średniej kadencji w łatwy sposób możesz planować stopniową zmianę błędnych przyzwyczajeń. Jeśli wcześniej pedałoweś w tempie 70 RPM to staraj się przebić 75, za tydzień staraj się trzymać bliżej 80. Za jakiś czas dobijaj do 85, a docelowo utrzymaj 90-100. Pamiętaj o progresie. Nie stawiaj zbyt ambitnych celów, bo się zrazisz.

No dobrze, ale co mi da ta wyższa kadencja?

Przede wszystkim zwiększysz wydolność i wytrzymałość organizmu. Do tego paradoksalnie będziesz w stanie jeździć dużo szybciej i dłużej. Łatwiej także będziesz pokonywać wzniesienia. Zrobisz również ukłon w kierunku własnych stawów – będziesz je mniej obciążać. Unikniesz również wielu kontuzji w przyszłości.

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią