Aktualnie czytasz:
Jak ubrać się na rower zimą?
0

Jeżeli jest zimno, należy ubrać się ciepło. To słuszne twierdzenie, ale nie do końca sprawdzi się, jeżeli w chłodny dzień wybierzemy się na rower. Bardziej celne twierdzenie brzmi zatem: gdy jest zimno, należy ubrać się odpowiednio. Czyli jak? Jak ubrać się na rower zimą przy temperaturze blisko lub poniżej zera?

Ogólna zasada, która pozwala na zachowanie komfortu termicznego na rowerze, to odpowiedni dobór ubioru do temperatury oraz planowanego tempa jazdy. Nawet przy temperaturze na minusie ubierzemy się bowiem inaczej, gdy będziemy jechać na powolną, zimową przejażdżkę wałem wiślanym, inaczej zaś, jeżeli będziemy mieli ochotę pokatować leśne podjazdy i trochę się zmęczyć na rowerze.

Wsiadając na rower będąc dobrze ubranym, w pierwszej chwili odczujemy chłód. To bardzo dobrze. Nasze ciało jeszcze nie jest rozgrzane, a czynnik chłodzący wiatru zaczyna działać już podczas od pierwszych metrów przejażdżki. Jeżeli na tym etapie zawrócicie do domu po dodatkową odzież, najprawdopodobniej osiągniecie odwrotny skutek od zamierzonego i wrócicie przemarźnięci. Dlaczego? A to dlatego, że ubrani za ciepło będziecie się pocić. Spocone ciało zaś będzie traciło dużo więcej ciepła niż suche, przez co będziecie dużo bardziej podatni na wyziębienie.

Ostatnio wybrałem się na rower, było około 1-2 stopni na plusie – rześko. Jechałem do lasu, żeby pojeździć trochę po singlach. Przez pierwsze 15 – 20 minut jazdy żałowałem, że nie ubrałem się cieplej. Było mi naprawdę zimno. Jechałem szybko po asfalcie dobrych kilka kilometrów, żeby dotrzeć na miejscówkę. Szybka jazda, wiatr, chłód – nieprzyjemnie. Ale moje ciało coraz bardziej się rozgrzewało. Po dotarciu na miejsce okazało się, że już nie odczuwam chłodu, a podczas pierwszej wspinaczki pod leśny podjazd zacząłem czuć prawdziwy komfort termiczny, który towarzyszył mi już do końca przejażdżki.

Oczywiście, jeżeli jechałbym wolniej, częściej i na dłużej się zatrzymywał, możliwe że bym znowu się przechłodził, ale przejażdżka była zbyt intensywna i do tego nie doszło. Wcale się też nie spociłem. Stwierdziłem też, że udało mi się dobrać wtedy ubranie idealnie do tempa wycieczki oraz warunków atmosferycznych.

Każdy jest inny, każdy też posiada inną odzież, dlatego nie podpowiem wam co powinniście założyć, żeby osiągnąć termiczny komfort. Tego nie da się określić jednoznacznie, za dużo jest zmiennych. Ale mogę podrzucić kilka „tipów”:

  • sprawdzą się spodnie z szelkami, dzięki którymi nie przewieje nam pleców i nerek
  • zimowa bielizna termoaktywna (wełna merynos) jest dobrze widziana, szczególnie koszulka z długim rękawem
  • kurtka powinna być mało przewiewna ale oddychająca
  • zadbaj o stopy i dłonie – sprawdzą się zimowe, narciarskie rękawiczki oraz merynosowe skarpety. Jeżeli macie letnie buty SPD, koniecznie załóżcie też przeciwdeszczowe ochraniacze, ochronią one stopy przed przewianiem
  • pod kask powinna trafić cienka czapka
  • nie zapominajcie o szyi

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią