Wideo
Aktualnie czytasz:
JetBlack S1: Zwykły trenażer + sensor prędkości = Zwift? Jak przerobić klasyczny trenażer na smart?
0

Cześć, tutaj Leszek. Witajcie w studiu Rowery Jednoślad.pl. Pogoda niestety wygania nas na trenażer. Dostaję masę pytań dotyczących tego w jaki sposób w miarę tanim kosztem, być może „na szybko”, przygotować sobie zaplecze treningowe. Takie, które pozwoli uruchomić ZWIFTa nie wydając Bóg wie jakich pieniędzy.

Można kupić trenażer typu SMART, który będzie dostosowywał opór w zależności od wzniosu i tego, co dzieje się w programie. Ale można też zainwestować w trenażer taki jak ten. On będzie wkrótce dostępny w Polsce, za około 600 zł. Jest to połączenie trenażera klasycznego, można powiedzieć „analogowego”, ale po uzupełnieniu go w odpowiednie czujniki, można mieć odczyt dotyczący prędkości i kadencji, z pominięciem mocy. ZWIFT umożliwia ściganie się bez czujnika mocy. Jest to oczywiście bardziej lub mniej dokładne, ale w każdym razie działa. 

To urządzenie dodacie poprzez Bluetooth lub ANT+. To co ja zrobiłem, zanim cokolwiek włączyłem, to podmieniłem tylną ośkę w Romecie, który stoi za moimi plecami. Po co? Po to, żeby była większa stabilność samego roweru. Żeby to się nie bujało, żeby było przewidywalne. 

Oprócz tego wszystkie rzecz jasna dokręciłem obustronnie, tak żeby tylna ośka była z odpowiednią siłą zaciśnięta. I, to co jest też bardzo ważne, opona znajduje się teraz centralnie na rolce. Kolejna kwestia to jest odpowiednia kalibracja siły docisku rolki względem opony. 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%