Aktualnie czytasz:
Klocki hamulcowe: organiczne, półmetaliczne czy metaliczne?
0

Czasy kiedy hamulec tarczowy, a zwłaszcza hydrauliczny był luksusem na który niewielu mogło sobie pozwolić odeszły w niepamięć. I dobrze. Hydrauliczne hamulce tarczowe wprowadziły nas w inną epokę hamowania. Spowodowały także powstanie kolejnych dylematów. Dzisiaj skoncentruję się nad tematyką okładzin hamulcowych – organiczne, półmetaliczne czy metaliczne?

Jak to zwykle bywa w przypadku gdy ludzkość ma coś do wyboru, każdy rodzaj klocków ma swoich zwolenników i przeciwników. I ponownie dzieli. To chyba dobrze, bo dzięki takim podziałom świat jest różnorodny. Na początek trochę poteoretyzuję:

Klocki organiczne (żywiczne) – najbardziej miękkie w zestawieniu. Stosunkowo mało zużywają tarczę hamulcowe. Zatrzymują dobrze, jednak z reguły lekkich riderów – kilka kilogramów więcej, może wpłynąć na siłę, z jaką tego dokonają. Są zazwyczaj najtańszą wersją. Nie do końca dobrze radzą sobie w ekstremalnych zastosowaniach (są wyjątki). Sam doświadczyłem na własnej skórze sytuacji, gdy zachlapana błotem tarcza zjadła klocki organiczne dosłownie w kilkaset metrów zjazdu. Teoretycznie powinny być dobrym wyborem dla spokojnego początkującego rowerzysty. Podkreślam: teoretycznie. UWAGA: Niektóre tarcze są przeznaczone wyłącznie do tego typu klocków.

Klocki półmetaliczne – Kompromis lub jak kto woli złoty środek, pomiędzy tym co powyżej i tym co napisane dalej …

Klocki metaliczne –  Dobry wybór dla zaprawionych w bojach. Twarde, trwałe i zapewniające dużą siłę hamowania. Szybciej ‘zjedzą’ tarczę, ale w teorii powinny szybciej nas zatrzymać. Ich minusem na pewno będzie cena, gdyż zazwyczaj są najdroższą wersją na półce.

Pewnie tak wyglądałby ten podział w rowerowej encyklopedii, jeśli takowa zostałaby wydana. A jak to jest w praktyce? Różnie. Można przypisywać konkretne cechy poszczególnym rodzajom klocków (w tym piszczenie), jednak ciężko szukać jedynego słusznego wzoru. Czasami teoretycznie słabszy klocek organiczny, zapewni dużo lepszą siłę hamowania niż najdroższy metalik z półki, a jego trwałość będzie wystarczająca. Szukając klocków najlepiej polegać na zdrowym rozsądku wspomaganym opiniami innych użytkowników.

Trzeba pamiętać o jednym: o sile hamulca nie decyduje tylko klocek – duet który tworzy z tarczą, musi być idealny. Niekiedy klocki które świetnie pracowały z tarczą X, z tarczą Y innego producenta nie dadzą tego samego efektu. Opinie których na internetowych forach znajdziemy najwięcej, zamykają się jedynie do wypowiedzi na temat konkretnych klocków, nie podając z jakimi tarczami i hamulcami pracowały (ilość tłoczków w zacisku hamulca też będzie miała znaczenie). Czasami kończy się to tym, że o klocku którego rodzaju nie klasyfikuje jednoznacznie nawet sam producent, wypowiedzi potrafią być na tyle skrajne, że momentami dyskusja przypomina rozmowę o wyższości oleju słonecznikowego nad rzepakowym.

Co nam pozostaje? Polegać na sprawdzonych rozwiązaniach, znaleźć opinie o dokładnie takim samym zestawie jaki planujemy sobie zafundować, lub po prostu – mieć odrobinę szczęścia w wyborze kompletu hamulce – tarcze – klocki, czego Wam życzę!

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Piotr Horniak
Piotr Horniak