Wideo
Aktualnie czytasz:
#rowerzym: Ja jestem tak dobrym kolarzem, a ty tak słabym
1

Po ostatniej publikacji dotyczącej „rowerzyzmu” oraz po Waszych reakcjach, dziś postanowiłem temat tego zjawiska nieco rozwinąć. Temat jest zabawny, choć wielu ludzi po usłyszeniu na start nieprzychylnych opinii na temat swojej nowej pasji naprawdę może się zniechęcić. To słabe.

Ostatnio pisałem Wam, że wyznawca rowerzyzmu zawsze będzie bardziej się skupiać na innych, niż na swojej zaje*istości. Wytknie Wam każdy błąd, powie, że macie nie ten rower, nie ten ciuch, brak talentu, możliwości i predyspozycji. Najlepiej żebyś w ogóle nie wyjeżdżał na ulicę, bo robisz wstyd sobie i innym kolarzom.

Co to ma na celu? Najczęściej wszelkie rady (nawet te słuszne) nie są głoszone po to, aby Tobie pomóc, a jedynie po to, aby pokazać, że jesteś gorszy. Jak kupisz tani rower to usłyszysz, że to zwykły szmelc. Jeśli wybierzesz coś droższego to poleci wobec Ciebie zarzut, że to rower nieadekwatny do Twojego poziomu. Jesteś początkujący więc nie powinieneś mieć lepszego osprzętu niż na przykład Shimano Tiagra. Strasznie mnie śmieszy to „pozycjonowanie” i narzucanie na czym masz prawo jeździć, albo nie.

To samo tyczy się wyników, średnich, dystansów rocznych, tygodniowych, rocznych. Według rowerzyzmu zawsze Twój dystans będzie za mały, średnia za niska, wiatr będzie wiał w plecy, a drog biegła z górki. Jak wykręcisz dobrą średnią to usłyszysz „średnia się nie liczy, bo tu płasko było”. Z kolei jak pojedziesz wolniej – „hahaah jeździsz jak emeryt, po co Strave tym zaśmiecasz”. I tak w kółko. Zawsze będzie źle.

Dlatego mam jedną radę: Jeździj dla siebie, a nie dla innych. Kup rower jaki chcesz, skonfiguruj tak, aby czerpać przyjemność z jazdy. Maszyna jest dla Ciebie i po to, aby dawać radość Tobie, a nie rowerzyzmowi. Ciesz się z każdej jazdy, nie porównuj się panicznie do lepszych od Ciebie. Trenuj na miarę swoich możliwości i dla własnej satysfakcji. Nie zrażaj się.

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
0%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
1 Komentarze
  • MaeqoBiker
    4 lipca 2017 at 22:39

    Jeździsz dla siebie i dla swojej przyjemności czy dla innych ?? Proste pytanie na które odpowiedź może być tylko jedna . A skoro jeździsz dla siebie i swojej przyjemności to po co przejmować się wogóle opiniami innych ?? A nie od dziś że nie dogodzisz wszystkim więc wsiadaj na siodełko i zostaw wszystkich…w tyle 🙂

Podziel się opinią