Zdrowie
Aktualnie czytasz:
Sport plus sauna: Jak wyleczyć się z nerwicy lękowej w trzy tygodnie?
5

Nie, nie sprzedaję tajemnych substancji typu wyciąg z bawolego oka. Nie, nie piszę tego, bo czegoś od Was chcę. Powiem Wam tylko krótko coś na temat nerwicy. Jeśli jesteś pewien, że wszelkie dolegliwości/objawy jakie u siebie obserwujesz to właśnie ona, wówczas pomocne może się okazać to, o czym piszę poniżej.

Punkt pierwszy – zastanawiasz się czy zespół objawów jakie u siebie obserwujesz to nerwica? Spektrum znaków rozpoznawczych tej choroby jest ogromne. Czasem rzucają się one na takie sfery organizmu, że jeszcze kilka lat temu bym nie uwierzył. Nadmierne pocenie, ataki paniki (lęku), przyśpieszone tętno, zawroty głowy, uczucie braku kontroli nad organizmem, odrealnienie, gwałtowne chudnięcie, przewlekły stres, ból brzucha, tiki nerwowe, duszności, bóle głowy… tak to symptomy choroby nerwowej o której genezie kiedy indziej.

Jeśli miewasz czasami podobne objawy, najczęściej występujące w tym samym czasie to wiedz, że coś się dzieje. Nie czekaj i idź do lekarza. Ten w pierwszej kolejności wykluczy inne, ważne zaburzenie – nadczynność tarczycy. Robi się to jednym prostym badaniem krwi. Jeśli to nie hormony, wówczas pomocy należy szukać u psychiatry (jakkolwiek to zabrzmi). W Polsce słowo „psychiatra” kojarzy się bardzo pejoratywnie. Każdy sobie wyobraża, że to lekarz zajmujący się jedynie ludźmi w kaftanach, którzy przebywają w pokojach bez okien i klamek. To bzdura. Nerwice, fobie, depresje – tym głównie zajmuje się ta specjalizacja. Dla nich to codzienność i być może również Twój przypadek dołączy do ich portfolio wyleczonych.

To takie proste? Uwierz mi, że tak. Na rynku istnieje ogromna ilość bardzo skutecznych leków na nerwice (każdego niemal rodzaju – agorafobia, klaustrofobia, fobia społeczna czy lęk uogólniony). Nie, te co mam na myśli nie uzależniają.

Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy do meritum i odpowiedzmy sobie na pytanie jak wyleczyć się z nerwicy w trzy tygodnie?

1. Idź do lekarza, to żaden wstyd. Unikając go pogarszasz swoją sytuację i nakręcasz błędne koło. Ja poszedłem i chciałem go całować po stopach już w 3 tygodnie po rozpoczęciu leczenia.

2. Trening! Siedzenie na dupie to największy błąd. Sam się o tym przekonałem. Codzienne fizyczne zmachanie działa nawet lepiej jak farmaceutyki. W połączeniu z lekami wysiłek fizyczny czyni cuda! Ja nie idąc danego dnia na siłownię albo nie robiąc kilkudziesięciu kilometrów na rowerze czuje się zupełnie innym człowiekiem. Dlatego pojawiam się na treningu regularnie – 5, a nawet 7 dni w tygodniu. Spędzam na uprawianiu sportu i saunowaniu nawet 2 godziny zostawiając telefon i cały świat zamknięty w szafce. To jest czas tylko dla mnie. Co robię przez ten czas?

a. rozgrzewka + 30-90 minut aerobów (bieg, rower, wiosłowanie, orbitrek). Codziennie inna aktywność cardio. Przez te pół godziny daj sobie w palnik. Nie lituj się nad sobą.

b. ćwiczenia oporowe (siłowe). W ciągu kolejnych 30 minut oblatuję losowe kilka maszyn. Klata, bicek, nogi, brzuch. Wszystkie partie mięśniowe. Pomyśl sobie, że każde wyciśnięcie wyładowuje Twój stres i niszczy Twoją nerwicę o np. 0.2%. Zostaw nerwy na siłowni.

c. relaks. Idę do sauny. Spędzam w niej około 10 minut. Następnie bez zastanowienia wskakuję pod lodowaty prysznic. W jednej chwili czujesz jak całe napięcie odchodzi wraz z wodą. Następnie spędzam 10 minut w basenie z zimną wodą. Czasem pływam, czasem tylko leżę i nic nie robię. Wyłażę w basenu. Wskakuję ponownie do sauny. Czasem suchej, czasem rzymskiej (mokrej). Znów zimna woda + jacuzzi.

d. kończę dzień. Spokojnie wracam do domu i czuję się jak nowo narodzony.

Ważna jest regularność – poziom endorfin wówczas utrzymuje się stale na bardzo wysokim poziomie. Już po kilku takich treningach poczujesz się duuużo lepiej. Gwarantuje Ci to. Uwierz mi, zrób to dla siebie. Rola sportu i relaksu w terapii zaburzeń nerwicowych często jest niedoceniana, nawet przez samych lekarzy. Oni czasami po prostu wypisują recepty i machają na do widzenia. Połączenie farmakoterapii ze sportem odmieni Ciebie i Twoje nerwy w dosłownie 3 tygodnie. Spróbuj.

Jeśli masz jakieś pytania – wal w komentarzu

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
80%
Interesujące
20%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
5 Komentarze
  • Grzegorz
    3 grudnia 2017 at 17:21

    Witam Ja mam nerwice ćwiczylem na siłowni 17 lat i 4 miesiące temu miałem po treningu atak duszności osłabienie kołatanie serca i tak trwa do dziś nie ćwiczylem 4 miesiące schudlem 15 kg nie pracuje bo poprostu był strach ciągle mam uczucie ze zaraz gardło się zacisnie i nie będę oddychal ciągle duszności dziś zrobiłem 1 trening siłowy tak jak by lepiej się czuje wydałem mnóstwo pieniędzy na lekarzy badania itd ciągle wizyty to szpital to to prywatnie gdzieś, dużo badań poszło chyba z 1000 zł a efektu zero…. Dziś przeczytałem Twój artykuł i od jutra zrobię takie porządne cardio zobaczymy jak to będzie pozdrawiam

  • Adam
    5 grudnia 2017 at 14:09

    Witam,

    I jak pomoga? Mi się wydaje że mam to samo, z tym że ze sportu wyczynowego przeszedłem na amatorski + praca. Problem pojawił się w momencie kiedy postanowiłem zrobić przerwę w treningach i skoncentrować się na pracy, ograniczając wysiłek fizyczny.

  • Adam
    5 grudnia 2017 at 14:10

    Jeszcze jedno pytanie jakie leki zażywał pan w czasie terapii?

  • Adam
    6 grudnia 2017 at 11:48

    Dziękuje za odpowiedź, jak długo trwała kuracja? Stosował pan dietę, lub chodził psychoterapię?

Podziel się opinią