Wideo
Aktualnie czytasz:
Ubezpieczenie OC i NNW na rower. Ile kosztuje? Czy warto? Dlaczego wykupiłem polisę
3

Zdecydowałem się na zakup rowerowej polisy OC chwilę po niemiłym doświadczeniu na szosie. Przez nieuwagę zatrzymałem się o centymetry od innego samochodu. Wtedy wyobraźnia mocno zaczęła działać… „A co by było jakbym jednak nie wyhamował?”.

No byłoby bardzo źle. Drogi samochód, stąd likwidacja szkód to ogromne koszty. Nikt rowerzyście nie podaruje poniesionych strat tylko dlatego, ponieważ rowerzysta nie ma obowiązku posiadania polisy. Ubezpieczyciel poszkodowanego, albo sama ofiara zdarzenia drogowego będzie dochodzić od Was zwrotu wszelkich kosztów. Sumy mogą być astronomiczne. Pomyśl, że we współczesnym samochodzie lakierowanie jednego elementu, wymiana zderzaka i tylnej lampy może kosztować na przykład 20 000 zł. To nie jest kwota wzięta z kosmosu. Dziś tyle kosztuje naprawa nowoczesnych aut.

Jednak straty materialne to pół biedy. Najgorsze co może Ciebie spotkać to spowodowanie wypadku w którym poszkodowany będzie inny uczestnik ruchu. Nie trudno o potrącenie pieszego czy innego rowerzysty. Każdy uszczerbek na zdrowiu, nawet najmniejszy to powód do dochodzenia odszkodowania od sprawcy. Nikt nie podaruje Tobie złamanej ręki czy wybitego zęba. Każdy sąd wyda wyrok o charakterze nakazu zapłaty zadośćuczynienia. To nie tylko zwrot kosztów leczenia czy rekompensata „za ból”, ale również odpowiedzialność finansowa za np. spowodowanie czasowej niezdolności do pracy. Wyobraź sobie złamanie nogi kurierowi czy ręki grafikowi komputerowemu pracującego na własny rachunek. Ten może Wam udowodnić, że na skutek wypadku utracił dziesiątki tysięcy złotych. Zapłacisz to dobrowolnie albo poprzez komornika sądowego.

Ile kosztuje ubezpieczenie OC rowerzysty?

Trudno jednoznacznie wskazać średnią. Można kupić polisę za 70 i 370 zł. Wszystko zależy od wyboru ubezpieczyciela oraz wariantu wysokości odpowiedzialności. Tania polisa chroni Was tylko do np. 10 000 złotych, inna do 150 000. Zarówno w przypadku szkód materialnych, jak i tych spowodowanych na zdrowiu innych ludzi. Jednak w tym miejscu odradzam zakup najtańszych wariantów z dużą liczbą wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela i bez NNW.

Drugą kwestią jest ubezpieczenie NNW (od następstw nieszczęśliwych wypadków). W nieco droższych pakietach OC masz także zapewnione świadczenia pieniężne w sytuacji kiedy ty sam ulegniesz wypadkowi. Dostaniesz pieniądze z tytułu odszkodowania za hospitalizację, rehabilitację, czasową niezdolność do pacy oraz sam fakt powstania uszkodzeń Twojego ciała.

Na koniec moim zdaniem bardzo trafny komentarz Wojtka, który opublikował na naszym kanale na YouTube:

Racja, racja, racja! Ubezpieczajcie się! Nie dalej jak dzisiaj, podczas treningu szosowego, miałem podbramkową sytuację. Kobieta (nie na przejściu dla pieszych) z przystanku autobusowego zaczęła przechodzić na drugą stronę. Na liczniku było coś około 42 km/h (kilka sekund wcześniej na Garminie wyświetlił się segment Stravy -„Jedź!”, hehe). Widać było wyraźnie, że owa dama źle oceniła moją prędkość, pomimo włączonych lampek tył i przód (zawsze włączam lampki kiedy słońce jest już nisko) zaczęła przechodzić przez jezdnię. Wydarłem się „Uwagaaaaa!” i na szczęście w ostatniej chwili zdała sobie sprawę z powagi sytuacji. Gdybym zatrzymał się na niej przy ponad 40 km/h to kiepsko by to wyglądało. Trenując amatorsko i przejeżdżając rocznie ponad 13kkm raz na 2 miesiące mam jakąś podbramkową sytuację, niestety :/

Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
71%
heh...
29%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
3 Komentarze
  • Natu
    3 lipca 2017 at 13:06

    Czy możecie polecić KONKRETNĄ ofertę ubezpieczenia dla OC lub NNW przy jeździe na rowerze? Bardzo dużo jeżdżę, kilkukrotnie podpytywałem agentów ubezpieczeniowych o taką ofertę ale za każdym razem albo otrzymywałem jakieś strzępy informacji albo wciskano mi szereg innych ubezpieczeń.
    Będę wdzięczny, pozdrawiam.

  • Tomasz
    3 lipca 2017 at 14:36

    Artykuł porusza nieco zaniedbany temat ubezpieczeń OC rowerzystów i chwała mu za to. Ale z całym szacunkiem do autora, jest on napisany na zasadzie, że ubezpieczać się warto i już (z czego i tak wielu zdaje sobie pewnie sprawę) ale już nic nie mówi co i jak.
    Dobrze by było umieścić zestawienie przykładowych ubezpieczeń w różnych towarzystwach. Sam kiedyś badałem temat i niestety wyszukanie takiej informacji bez dzwonienia do przedstawiciela jest dosyć trudne, nie wiedzieć czemu towarzystwa specjalnie nie chwalą się ubezpieczeniami dla rowerzystów na swoich stronach www.
    Jak autor znalazłby takie oferty, dodatkowo opisał za co ubezpieczyciel zapłaci, a za co nie, to artykuł wnosiłby coś nowego. A tak…. No jest… Dobre i to, ale czekamy na rozwinięcie tematu! 🙂

  • Bananan
    4 lipca 2017 at 09:47

    Jakiś czas temu znalazłem ofertę Allianz – https://www.allianz.pl/dla-ciebie/ubezpieczenia/inne/oc-w-zyciu-prywatnym/. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie?

Podziel się opinią