Wideo
Aktualnie czytasz:
Zasady jazdy w peletonie i ustawkach: Podstawowe znaki i sygnały podczas jazdy w grupie
0

Nie ma się co oszukiwać, jazda na kole, tym bardziej większą grupą to ryzyko. Dlatego tak ważna jest odpowiednia komunikacja, nie tylko ta werbalna. Dzisiaj o znaczeniu poszczególnych sygnałów, które powinien znać i używać każdy z nas.

1

Moim zdaniem najważniejszym gestem jest ten „wyganiający”. Znak sygnalizuje zagrożenie po lewej lub prawej stronie. To może być samochód na poboczu, wolniej jadący rowerzyści albo zwężenie na drodze. Bardzo ważne jest przekazanie tego gestu dalej. W innym przypadku, przy ograniczonej widoczności do przodu może dojść do poważnego wypadku. To często kwestia życia i śmierci.

2

Numer dwa to dziury. Czasem są na tyle duże, że może się skończyć nie tylko uszkodzeniem koła, ale także poważną kraksą. Odpowiednio wcześniej pokazujemy palcem lokalizację uszkodzenia jezdni. To może być także zapadnięta studzienka, leżąca przeszkoda na jezdni. To jasny sygnał do zjechania delikatnie w bok i zachowania czujności.

3

Jadąc w grupie można też zobaczyć też rękę wskazującą na nierówności. To coś w rodzaju takiego potrząsania dłonią. Pokazuje się to w sytuacji zmiany nawierzchni, rozsypanego piachu na większej powierzchni. Znów najlepiej skoncentrować się, odpuścić trochę koła i obserwować okolicę.

4

Jak pokazujemy progi zwalniające albo na przykład tory? Widziałem dwa gesty. Jeden to wyciągnięty palec szurający po powietrzu od lewej do prawej, drugi to dłoń ustawiona poziomo sygnalizująca uniesienie terenu. Na ten sygnał podnosimy tyłki i nieco wolniej przejeżdżamy.

5

Miłym jest także sygnalizowanie zatrzymania przy dojeździe do skrzyżowania. To otwarta dłoń skierowana ku dołowi, albo wyciągnięta do góry. Każdy zrozumie ten gest w obu wariantach.

6

Podobnie jest ze wskazywaniem kierunków – to znak nie tylko dla peletonu, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Prosty i czytelny. Pod warunkiem, że pojawi się nie w momencie wykonywania manewru, ale z odpowiednim wyprzedzeniem.

Tak samo odpowiednio wcześniej dobrze jest krzyknąć słowo „auto”, kiedy widzimy zbliżający się z naprzeciwka pojazd na wąskiej drodze, albo wyprzedzający nas pojazd, który zaraz pojawi się obok peletonu. Ci z tyłu krzyczą do czoła, tak, aby wszyscy mieli czas na to, aby przygotować się na samochód po lewej i ewentualnie boczny podmuch wiatru. Wtedy mocniej łapiemy kierownicę i ewentualnie delikatnie przesuwamy się do prawej.

Nader wszystko uniwersalnym jest także krzyknięcie uwaga. Zazwyczaj w nietypowej sytuacji – bezwględnie odpuszczamy i wytężamy wzrok. Najczęściej ja się spotykam z werbalnymi sygnałami w peletonie, który nagle zwalnia, albo kiedy na drodze pojawia się wariat tratujący wszystkich dookoła. Niestety klasyczne „uwaga” słyszy się zbyt często, głównie przez głupotę innych.

Wszystko to o czym mówię jest niezwykle ważne. Nie tylko dla naszego bezpieczeństwa, ale także wszystkich pozostałych. Jadąc w grupie jesteśmy jednym organizmem. Jeden błąd może położyć wszystkich.

Oczywiście to nie wszystkie niepisane zasady, które warto znać kiedy jeździmy razem. Wkrótce nieco więcej o dekalogu bezpiecznej jazdy w peletonie. Czego unikać i jakie zachowania oraz nasze nawyki mogą być potencjalnym zagrożeniem dla nas wszystkich.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
36%
Interesujące
64%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%