Aktualnie czytasz:
Zimowanie roweru: Jak przygotować rower na zimę
0

Choć za oknem jeszcze potrafi mocno świecić słońce, to jednak co raz więcej jest dni, które nie nastrajają do jazdy rowerem. Choć oczywiście namawiamy wszystkich do całorocznej jazdy rowerem, to wiemy, że jednak znakomita większość z nas rower na zimę odstawia. Jak zatem przygotować rower do tego ciężkiego dla niego okresu?

Rower to nie jest skomplikowana maszyna, składająca się z setek podzespołów i ruchomych części. Jest to jednoślad znacznie prostszy konstrukcyjnie od motoroweru, skutera czy motocykla, dlatego też przygotowanie go do zimowania jest także bardzo proste.

Po pierwsze znajdźmy suche, ciepłe miejsce, w którym bezpiecznie będziemy mogli przechować nasz rower. Niektórzy chowają swoje jednoślady do piwnic, inni na strychu, w garażu, a jeszcze inni po prostu z nimi mieszkają. Nieważne gdzie będziemy zimować nasze sprzęty, ważne żeby było tam sucho, ciepło i bezpiecznie. Czyli musimy mieć pewność, że w pomieszczeniu, w którym zostawimy nasz rower nie zardzewieje oraz rzecz oczywista – na wiosnę będzie stał w tym samym miejscu, w którym go zostawialiśmy. W tym celu możemy przypiąć go za ramę blokadą typu ulock do jakiejś nieruchomości – np. rury CO. Pamiętajmy też aby rower na zimowanie odstawić czysty, pozbawiony błota, piachu i tegorocznego brudu.

Druga sprawa, to nasmarowanie napędu. Łańcuch jest najbardziej wrażliwym na korozję elementem roweru, więc warto go przed tym zabezpieczyć. Czynność smarowania łańcucha opisałem już w jednym ze wcześniejszych artykułów. „Zimowe” smarowanie napędu niczym się nie różni od standardowego.

Kolejna rzecz to koła naszego roweru, a dokładnie dętki i opony. Powinniśmy napompować je do maksymalnego ciśnienia zalecanego przez producenta opon. Po co? Po to, by opony zachowały swój kształt. Rower stojąc cały czas w jednym miejscu obciąża opony w miejscu styku z podłożem i sprawia że te w tym miejscu odkształcają się. Aby tego uniknąć najlepiej jest powiesić rower na ścianie za ramę na specjalnym uchwycie. Można też przez zimę po prostu kontrolować ciśnienie w kołach i/lub przekręcać je przy każdej wizycie, tak by z podłożem opona stykała się w innym miejscu.

Jeżeli rower ma przerzutki, które prowadzone są linkami warto ustawić je w na środkowych biegach lub na trybach znajdujących się bliżej środka naszego pojazdu. Robimy to po to, by linki nie były naciągnięte przez kilka miesięcy i przez to nie rozciągały się.

Tak przygotowany rower będzie na nas czekał bezpiecznie do wiosny, chyba że zdecydujecie się jednak go wyciągnąć i trochę pojeździć. Jazda w śniegu sprawia naprawdę dużą frajdę – szczerze polecam!

 

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%

Podziel się opinią