Aktualnie czytasz:
Zwift Trainer Difficulty: Wszystko o tajemniczej skali trudności pokonywania podjazdów
0

Trainer Difficulty to jeden z parametrów, którym możemy regulować „poziom trudności” podczas jazdy po wniesieniach na Zwift. To moim zdaniem jedna z najważniejszych zmiennych, której sposób działania jednocześnie trudno wytłumaczyć jednym zdaniem.

zwift-trainer-difficulty-setting-1280x640

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że opcja ta sprawia, że za pomocą jednego suwaka będziemy szybsi, albo wdrapywanie się na szczyty okaże się bardziej dynamiczne i mniej bolesne. Nie. To jedynie parametr określający poziom odwzorowania nachylenia. Nie ma to wpływu na ilość zliczanych watów czy prędkość. Jednak, aby to wytłumaczyć, najprościej oprzeć się na przykładach.

Dwóch zawodników (Jaś i Małgosia) pokonuje Alpe Du Zwift. Łącznie 1036 m wzniosu; Średnie nachylenie: 8.5 %; Dystans 12.2 km.

Małgosia ma ustawiony Trainer Difficulty na 100% przez co jej trenażer w pełni odwzorowuje nachylenie terenu.
Jaś z kolei nie zmieniał domyślnej konfiguracji 50% i jego sprzęt oddaje jedynie nachylenia w połowie.
Zarówno Jaś, jak i Małgosia mają takie samo FTP i stosunek mocy do masy. Takie same korby i kasety. Jadą na takich samych przełożeniach. Oboje pokonują Alpe do Zwift z identyczną mocą, posiadając takie same wirtualne rowery i używając tych samych power up’s. Kto będzie pierwszy? Oboje zjawią się na szczycie w tym samym czasie.

Jedyną różnicą będzie to, że Małgosia pedałowała zdecydowanie bardziej twardo. Z kolei Jaś czuł mniejszy opór na trenażerze, ale za to pedałował szybciej. Nie mniej generowali średnio taką samą moc w stosunku do swojej wagi.

Przykład numer dwa:

Jaś posiada trenażer zdolny do symulacji maksymalnie 7% podjazdu. Małgosia z kolei kupiła sprzęt obsługujący do 14%. To nie oznacza, że Jasiowi będzie łatwiej. Ten po prostu będzie posługiwać się innymi przełożeniami i kadencją w porównaniu do Małgosi. Chyba, że Małgosia ustawi swoje Trainer Difficulty na 50%. Wtedy trenażery obojga będą oporować w dokładnie ten sam sposób każde wzniesienie.

Przykład numer trzy:

Jasiowi podczas górskiej wycieczki zepsuła się przednia przerzutka i może jeździć tylko na górnym blacie. Małgosia z kolei ma dostęp do małego blatu. Kto z nich będzie pierwszy na szczycie?

Mam nadzieję, że tego typu ilustracja ułatwia nieco zrozumienie różnicy pomiędzy Trainer Difficulty 0% a 100%. To jedynie regulacja siły maksymalnego oporowania przez trenażer w stosunku do panujących realiów.

Zwift Trainer Difficulty: Ustawienie jakiej wartości będzie dla mnie najlepsze?

Moim zdaniem 100%. Dlaczego? Bo mamy możliwość treningu siły mięśniowej podczas jazdy górskiej. Zalecam ustawienie maksymalnego zakresu przede wszystkim tym, którzy posiadają trenażery wyższej klasy zdolne do obsługi podjazdów np do 15 czy 20%. Jestem przekonany, że pomimo licznych problemów jakie rodzą strome podjazdy wpłynie to pozytywnie na rozbudowę formy. Ja będąc mieszkańcem Mazowsza, właściwie tylko za sprawą Zwifta miałem możliwość przygotowania swojego organizmu do górskich ustawek. Początki nie były łatwe, zwłaszcza posiadając mało górskie blaty 52/36 oraz kasetę 11-28. Podczas podjazdów o nachyleniu 13% był problem z utrzymaniem kadencji. Konieczne było „ugniatanie kapusty”, wstawanie z siodła i siłowe wtaczanie się na szczyt. To rewelacyjny trening, który bardzo efektywnie wpływa na siłę mięśniową oraz wygląd naszych nóg. Redukując Trainer Difficulty o 20 czy 50% nigdy bym tego nie doświadczył i wyjeżdżając w realne góry swoim rowerem nie dałbym rady stanąć oko w oko np z Tatrami. Drugim argumentem, równie ważnym jest większa zdolność ludzkiego organizmu do generowania większej mocy przy większym oporze na korbie. Niemal zawsze, niemal każdy walcząc z podjazdem jest zdolny do wykrzesania z siebie większej ilości watów.

Dlatego nie warto iść na łatwiznę, zwłaszcza wcześniej inwestując w trenażer zdolny do symulacji stromych tras.

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
100%
Interesujące
29%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%