Aktualnie czytasz:
Wysokość kierownicy. Jak błyskawicznie poprawić geometrię roweru?
To warto wiedzieć
0

Początek sezonu to moment, kiedy wiele osób szturmuje sklepy rowerowe w poszukiwaniu nowej maszyny. Wielu się to udaje i po lekkim odchudzeniu portfela wyjeżdżają na ulicę siedząc wygodnie na siodełku nowego wymarzonego roweru. Transakcje w tym czasie odbywają się zazwyczaj szybko. Dla sprzedawców to w końcu czas wytężonej pracy na najwyższych obrotach. Kupujący natomiast chcą jak najszybciej przejechać się nową maszyną, korzystając z pierwszych promieni letniego słońca.

Przez pośpiech często nie ma czasu na odpowiednie dopasowanie wszystkich ustawień nowego roweru do ridera. We wcześniejszych artykułach pisałem już o tym jak odpowiednio ustawić klamki hamulca (-> link <-), SAG (-> link <-), czy jakie znaczenia ma tłumienie odbicia (-> link <-). Dzisiaj weźmiemy na tapetę kierownicę, ale paradoksalnie skoncentrujemy się na mostku. Dlaczego? Ponieważ na wznios kierownicy nie mamy większego wpływu – tak ją wygięto/uformowano podczas produkcji i kropka. Możemy oczywiście ją wymienić, ale miało być błyskawicznie. Co zatem zrobić?

Większość rowerów od nowości posiada kilka podkładek dystansowych pod mostkiem. Producenci zazwyczaj nie docinają rury sterowej idealnie na wysokość główki ramy, w której dany amortyzator ma pracować zostawiając nam możliwość regulacji położenia mostka. Poza możliwością regulacji pozostawienie dłuższej sterówki ma jeszcze jeden plus: w przyszłości możemy przełożyć amortyzatora do innej ramy z wyższą główką bez obaw o to, że zabraknie nam kilkanaście milimetrów rury sterowej. Niestety, w przypadku większości rowerów podkładki na zawsze pozostają w miejscu w którym umieszczono je podczas montażu i mało kto się nad nimi zastanawia – po prostu są. Mamy wtedy do czynienia z sytuacją jak na poniższej fotografii.

liv1

Wystarczy dosłownie 5 minut, aby przełożyć kilka podkładek ponad mostek, w miejsce pokazane na kolejnym zdjęciu. Czyż nie wygląda to trochę lepiej?

liv2

Co zyskujemy stosując taki zabieg i obniżając w ten sposób kierownicę? Otóż zwiększamy siłę dociskającą przednie koło. Przekłada się to na lepszą kontrolę roweru w szybkich zakrętach i stabilniejsze zachowanie naszej maszyny podczas podjazdów. Osobiście nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że wyżej położona kierownica jest lepsza podczas zjazdów – przecież to właśnie wtedy jedziemy najszybciej po krętych ścieżkach. Może natomiast okazać się, że obniżenie kierownicy odbije się negatywnie na komforcie jazdy. Wszystko to zależy od indywidualnych preferencji.

W wolnej chwili polecam sprawdzić Wam jak ustawiony jest mostek u Was. Jeśli nie ruszaliście go od nowości, może warto zrobić coś szalonego 🙂 i przełożyć kilka podkładek, a następnie sprawdzić jak będzie jeździło się z nowym ustawieniem?

Zobacz także:
Jaka jest Twoja reakcja?
Super!
0%
Interesujące
100%
heh...
0%
Że co?
0%
Grrrr!
0%
Smutne
0%
O autorze
Zdjęcie profilowe Piotr Horniak
Piotr Horniak